w nocy uświadomiłam sobie, że ciągnęła mnie do Ciebie część mojej osobowości, która była trochę taka jak Ty. teraz, po konfrontacji ze sobą, wiem, że ta relacja od lat nie dała mi nic poza podkarmianiem mojej niedojrzałości i frustracji. nie muszę ratować Ciebie-siebie z przeszłości - zawsze możesz na mnie liczyć, ale już nie z powodu mojego poczucia uzależnienia. nie jesteś mi do niczego potrzebna.
i wiesz, jesteś zgorzkniała, zamknięta, a wręcz ograniczona i samolubna we własnej rozpaczy. Twój koszmar się ziścił: mogę śmiało powiedzieć, że, tkwiąc w związku z nim, naprawdę stajesz się złym człowiekiem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz