wtorek, 21 stycznia 2014

De vita beata czyli Seneka ukradł moje myśli

Nic nie wikła nas w większe zło niźli poddawanie się opinii publicznej i uznawanie za najlepsze tego, co spotkało się z wielką aprobatą, niźli wzorowanie się na tak wielu przykładach i życie nie podług zasad rozumu, lecz naśladownictwa.

Gubimy się naśladując innych: oddzielmy się tylko od tłumu, a wrócimy do zdrowia.

Nikogo, kto pozostaje poza obrębem prawdy, nie można nazwać szczęśliwym.

Niech człowiek nie da się zepsuć przez rzeczy zewnętrzne i niech będzie niepokonanym i podziwiającym tylko siebie, wierzącym w siebie, a na złe i dobre gotowym - artystą życia.

Urodziliśmy się w monarchii absolutnej: prawdziwa wolność to być posłusznym Bogu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz