czwartek, 10 października 2013

Melancholia

parafrazując, świat umiera razem z człowiekiem.

1 komentarz:

  1. dziękuję za miły komentarz ^^ to fakt, jestem szczęśliwa z tego, co mam, ale na razie nie uznaję tego za osiągnięcie. przede mną długa droga, szczególnie zawodowo-finansowa, bym poczuła się spełniona i ustabilizowana właśnie. a co u Ciebie? udało Ci sie rozkręcić działalność tłumaczeniową? :) cieszę się, że piszesz, że jesteś szczęśliwa. zaglądam do Ciebie często, tylko się nie odzywam, a sama ostatnio nie miałam za bardzo o czym pisać, bo gładzie szpachlowe nie były najlepszym tematem na bloga :P co do moich kontaktów towarzyskich, w dalszym ciągu trochę kuleją, ale np. wczoraj byłam na wieczorze panieńskim koleżanki mojego chłopaka i było miło. trochę alkoholu i nawet nie czułam się jak towarzyski wypłosz :D seele-brennt

    OdpowiedzUsuń