kotłuje się we mnie za dużo wszystkiego. tu wspomnienia traumy z dzieciństwa i niemożność przebicia się przez emocjonalny mur, tam zastrachana tęsknota za czymś, co w tym momencie utożsamiam z miłością, jeszcze gdzieś indziej rozbudzona seksualność. chciałabym, żeby ta burza emocji już przeszła; żebym mogła spokojnie zajrzeć w siebie i zrozumieć, co się stało.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz