mam ochotę krzyczeć i w ten sposób chociaż spróbować rozbić skorupę rzeczywistości, zrobić małą dziurkę w idealnie plastycznej, obmierzłej materii, która klei się do mojego ciała; pozamykać okna, zasłonić chodniki; krzyczeć, zagłuszyć syreny albo dać się zadusić snom.
jednostki czasu ułożone w piramidę. pytam, jaka byłam dawniej, i słyszę, że kochałam muzykę i książki. też pamiętam, ale potrzebowałam to usłyszeć - inaczej ciężko mi wierzyć w jakiekolwiek Przedtem i Potem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz