piątek, 31 maja 2013

(29.05.2013)

galaretowate, obolałe ciało, siniaki po kanciastych schematach. strupy po nienawiści do siebie stykają się z szorstkością najbliższych. boję się i chciałabym, aby ktoś mógł lub chociaż chciał mnie odciążyć, zabrać ode mnie choć trochę strachu i bólu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz