Czasami - ale tylko czasami - ogarnia mnie żal, bo czuję, że sama kocham ją jak przyjaciółkę i powinnam być dla niej kimś więcej niż czarodziejskim lustrem. Z drugiej strony wiem, że obie czerpiemy z tej relacji tyle, ile chcemy, i nie mogę narzucić roli, jaką będę odgrywała w cudzym życiu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz