czwartek, 6 lutego 2014

Nie znajdziesz prawdy, bo nie potrafisz wyjść poza siebie, poza dojmującą potrzebę poczucia sprawczości – potrzebę świadomości, że to właśnie Ty sformułowałaś odpowiedź. Ja odkrywam, sortuję i odrzucam  prawdy tymczasowe, wiedząc jednak, że mam do dyspozycji tylko ich fragmenty, kierując się ‘moimi’ kryteriami pełni i szczęścia, zakładając, że właśnie to są cechy prawdy absolutnej.
Znajduję ścinki czegoś, co wydaje się Bogiem, i nie umiem ułożyć ich inaczej niż na mój obraz i podobieństwo. Ty nie tworzysz swojego Boga, by zostawić sobie możliwość demiurgowania wewnątrz siebie i na świecie.

Na pewno obie nie mamy racji. Najprawdopodobniej nie ma to kompletnie żadnego znaczenia. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz