Nie znajdziesz prawdy, bo nie potrafisz wyjść poza siebie,
poza dojmującą potrzebę poczucia sprawczości – potrzebę świadomości, że to
właśnie Ty sformułowałaś odpowiedź. Ja odkrywam, sortuję i odrzucam prawdy tymczasowe, wiedząc jednak, że mam do
dyspozycji tylko ich fragmenty, kierując się ‘moimi’ kryteriami pełni i szczęścia,
zakładając, że właśnie to są cechy prawdy absolutnej.
Znajduję ścinki czegoś, co wydaje się Bogiem, i nie umiem
ułożyć ich inaczej niż na mój obraz i podobieństwo. Ty nie tworzysz swojego
Boga, by zostawić sobie możliwość demiurgowania wewnątrz siebie i na świecie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz