z nudów gram w porozrzucane memory; odwracam kolejne karty, szukając par przyczyn i skutków. próbuję dobrze przyjrzeć się obrazkom na odwrocie: chłopakowi na czerwonym skuterze, bladoróżowym różom, mocno alkoholowej melbie. prawie w każdej scenerii znajdzie się ten jeden element, którego nie da się pomylić z niczym innym - bezpośredni odnośnik do konkretnej, minionej chwili.
(pamiętaj, że nie każde wspomnienie właśnie-teraz przybliży Cię do prawdy. hava nagila; nie doszukuj się sensów, nie doszukuj się wyzwań)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz