spełniona wróżba, przeszłość i teraźniejszość, życie snem i pełna świadomość, studia Oli w Warszawie i moja depresja, BED i wypadki na zlodowaciałej lub mokrej jezdni, utrata wiary i wyjazd do Izraela, najgorszy czas w moim życiu i wszystkie książki, filmy, ludzie, powracające dobro, tkanka łączna między duszą i ciałem, uzupełniona mapa schematów myślenia. nieskończony łańcuch wydarzeń - nie potrafię odtworzyć wszystkich ogniw oraz ich kolejności.
drogi R., czytam o chaosie, braku dobra i sensu - współczuję i zastanawiam się, czy to kwestia tego, że nie potrafisz patrzeć na świat-życie-siebie bardziej holistycznie, czy widzisz tylko negatywy (to znaczy, że równie dobrze mógłbyś skoncentrować się na pozytywach), czy niechcący usiadłeś na jakimś fragmencie układanki. a może to ja jestem szczęściarą, której po prostu się ułożyło?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz